Wakacje inne niż wszystkie
Szukając oferty na tegoroczne wakacje, chciałem znaleźć coś nowego, unikatowego. Miałem już bowiem za sobą wyjazdy na egzotyczne wyspy, a także polskie morze i góry. Przeglądając katalogi z ofertami biur podróży nie mogłem znaleźć niczego interesującego. Pewnego dnia oglądając telewizję przypadkowo zobaczyłem Fiordy Norweskie. Pomyślałem: to jest to! Do swojego pomysłu przekonałem znajomych. Kupiliśmy namioty turystyczne i powoli szykowaliśmy się do wyprawy.
Przed wyjazdem musieliśmy koniecznie odwiedzić sklep górski. Żadne z nas nie chodziło wcześniej po górach dłużej niż jeden dzień, a nasza wyprawa zakładała 2 tygodnie wędrówki. Wspomniane już namioty turystyczne musiały więc być odpowiednio wysokiej jakości i spełniać cały szereg norm. Nie mogliśmy się zdecydować na tanie namioty, te bowiem nadawały się do użycia w cieplejszych miejscach, np. podczas wyjazdu nad gorące morze. My musieliśmy nabyć sprzęt, który sprawdzi się w każdych warunkach, nawet gdy przyjdzie mu zmierzyć się z bardzo mocną ulewą. Konieczne było także właściwe trzymanie ciepła, noce w Norwegii bywają bowiem bardzo zimne.
Inną sprawą było to, czy zdecydować się na jeden, wspólny namiot, czy też kilka osobnych. W przypadku wyboru pierwszej opcji moglibyśmy wybrać np. namiot rodzinny, przeznaczony dla większej ilości osób. W grę wchodził także podział na mniejsze grupy, z których każda nabyłaby namiot 3 osobowy lub namiot 4 osobowy. Nie braliśmy pod uwagę kupna kilkunastu pojedynczych namiotów, gdyż takie rozwiązanie było bardzo niepraktyczne i zupełnie mijało się z celem. Namioty miały być bowiem na tyle duże, aby można było skutecznie schować w nich bagaże. Oprócz tego potrzebowaliśmy przedsionka, w którym można by np. urządzić kuchnię i przygotowywać ciepłe posiłki. Decydując się na samodzielną wędrówkę musieliśmy bowiem zapewnić sobie prowiant i indywidualnie gotować. Co prawda poruszaliśmy się wyznaczoną przez fachowców i znawców terenu trasą, ale na jej drodze trudno było znaleźć bary, restauracje czy stołówki. W końcu spędzaliśmy wakacje na łonie natury!
Namioty turystyczne musiały być także wygodne. Nikt z nas nie chciał bowiem spędzić kilkunastu nocy na twardym i zimnym podłożu,wtedy bowiem po powrocie z wakacji, zamiast większej energii do pracy, czekałaby na nas wizyta u lekarza i leczenie ewentualnych chorób czy kontuzji. Dlatego też nabyliśmy ciepłe koce oraz wygodne i miękkie karimaty. Nawet podczas odpoczynku w "dzikich" czy mało popularnych miejscach warto bowiem zadbać o swój komfort.
STRONA INTERNETOWA:
SŁOWA KLUCZOWE:










