Prochowa rewolucja?
Rozsypywanie prochów w miejscu wskazanym przez zmarłego, trzymanie urn w domu, w przydomowym ogrodzie lub w ogrodach pamięci na zachodzie Europy nie jest czymś nowym ani potępianym. W filmach bardzo często pojawia się motyw rozsypywania prochów w miejscu szczególnym dla zmarłego i to właśnie kino przyczyniło się w znacznej mierze do popularyzacji tego typu praktyk w Polsce. Jednak mimo rosnącego zainteresowania Polaków tą kwestią, Kościół nadal zakazuje tego typu postępowania ze zmarłymi, twierdząc, że tradycyjne pogrzeby są jedyną formą pochówku zgodną z nakazami wiary.
Projekt ustawy o pochówku
Nad projektem pracuje międzynarodowa grupa, którą przewodzi zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Orgelbrand. Nowa ustawa ma dostosować się do zmian obyczajowych i technicznych, które dokonały się w społeczeństwie polskim w ostatnich latach. Nowelizacja wydaje się potrzebna, gdyż ostatnie zmiany w tym temacie dokonano w latach 50. i opierały się znacznie na przepisach z 1932 roku. Ustawa dotyczyłaby między innymi:
• uregulowania kwestii rozsypywania prochów zmarłych w ogrodach pamięci
• opieki nad zabytkowymi grobowcami
• uregulowania kwestii pochówku w kościele
• rozważeniem pomysłu powstania prywatnych cmentarzy
• uregulowaniem zakazu przeznaczenia zwłok na cele rozrywkowe
• uproszczenia formalności odnośnie przewozu zwłok zza granicy
• usankcjonowania alternatywnego postępowanie wobec zwłok (przechowywanie w domu prochów zmarłego, rozsypywanie prochów w dowolnym miejscu)
• powołaniem koronera
Kościół stawia na tradycyjny pogrzeb
Kościół uznaje jedną formę pogrzebu, jaką jest złożenie ciała zmarłego w grobie. Taka forma pogrzebu wydaje się najlepiej oddawać wiarę w Zmartwychwstanie i według Kościoła wyraża szacunek wobec ciała. Tradycyjny pogrzeb nie kłuci się z doktryną wiary. Sukcesem wydaje się i tak dopuszczenie kremacji przez Kościół, który i tak co jakiś czas próbuje przekonać wiernych do zaniechania praktyk spopielania zmarłych.
Lobby cmentarne
Lobby cmentarne i firmy oferujące usługi pogrzebowe sprzeciwiały się kremacji, ponieważ znacznie traciły na tym. Kremacja, zakup urny i wykup miejsca na cmentarzu czy w kolumbarium jest znacznie tańsze od tradycyjnego pochówku. Spalenie ciała kosztuje około tysiąca zł., a dostawienie urny do istniejącego już grobu to koszt około 200 zł. Miejsce w kolumbarium to około 1 700 zł. Tradycyjny pochówek zaś to koszt od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.
W sytuacji zalegalizowania możliwości rozsypywania prochów zmarłych w dowolnym miejscu, zarówno Kościół jak i lobby cmentarne znacznie by na tym straciły. Dlatego też powstał projekt przycmentarnych ogrodów pamięci, gdzie dozwolone byłoby rozsypywanie prochów zmarłych. Koszt rozsypania prochów w ogrodzie pamięci wynosiłby około 100 zł.
Temat, mimo sprzeciwu Kościoła jest wciąż na nowo poruszany. Z roku na rok rośnie ilość kremowanych zwłok i regulacja prawna związana z pochówkiem prochów jest niezbędna. Projekt ustawy ma być gotowy na początku 2012 roku i na pewno wzbudzi gorącą polemikę zarówno przeciwników jak i zwolenników tego typu postępowania z prochami zmarłych.
SŁOWA KLUCZOWE:
- Pogrzeb
- usługi pogrzebowe
- transport zmarłych










