WYRÓŻNIONE wpisy to sposób na dodatkową promocję Twojego wpisu w naszym Internetowym Systemie Reklamowym.
Dowiedz się jak wyróżnić swój wpis.

KATEGORIE

Korepetycje – nie przesadzamy trochę?

Wciąż, co roku, dzwonią do mnie dziesiątki rodziców, z rozpaczliwą prośbą o wyratowanie ich dziecka z niesamowitej edukacyjnej przepaści w jaką się władowało, z własnej winy oczywiście. Zawsze z uśmiechem odpowiadam, że oczywiście, zapraszam, coś poradzimy. I zjawiają się pielgrzymki rodziców, wlokących za sobą coraz to bardziej przytłoczone dzieciaki, z wzrokiem utkwionym z podłodze, przebierające palcami, gdy przejęty rodzic opowiada mi o ich kolejnych porażkach w szkole. Że wcale się nie uczy, że nie rozumie, że nauczyciel źle tłumaczy, że wcześniejszy korepetytor za mało wymagał... Słucham, potakuję, i spoglądam na delikwenta, któremu na kolejne półrocze grozi dwója. Na początku do każdego dziecka podchodzę tak samo, ze spokojem, robimy lekcja za lekcją, a kiedy okazuje się, że latorośl jednak nie jest tak problematyczna jak się zdawało z opowieści rodzica, zaczynam się zastanawiać.

Pierwszy przykład. Przychodzi do mnie Mała Zet, ledwo ciepła i powieki trzymająca chyba taśmą klejącą na właściwym miejscu. Dzisiejsze, środowe korki, są jednymi z -nastu zajęć pozalekcyjnych, na które zapisała je troskliwa o przyszłość dziecka mamusia. No bo przecież koniecznie języki, bez tego ani rusz. Więc, co z tego że dzieciak w 2 gimnazjum, ale niemiecki, angielski musi znać, a żeby nie było nudno to jeszcze francuski. Matematyka koniecznie, bo się przydaje, a skoro już w przyrodniczych – to jeszcze biologia, chemia i kółko fizyczne. Gazetka szkolna i kółko teatralne bo trzeba się uczyć żyć w społeczeństwie, balet bo dziewczynka i hip-hop bo wyzwolona i nowoczesna. Dopiszmy do tej listy karate bo wszyscy w szkole chodzą i jazdę konną, bo nikt nie chodzi, a przecież moje dziecko musi się wyróżniać. Jak doszło do tej części listy myślałam że wiem już wszystko, ale ostatnie dwa były dopełnieniem całości. Bo jak można nie umieć grać na instrumencie? Więc fortepian. A że się córcia nie sprawdza w fortepianie (a ma przecież takie piękne długie palce), to skrzypce. Ale skoro już zaczęliśmy fortepian, to niech już chodzi i na to.

I dzieciak, zajechany jak koń po westernie, przychodzi i nie kojarzy co się do niego mówi. I tylko prośba "niech pani nie mówi mamie"

Kolejny? Młody Rudy, nie kojarzy matematyki ni w ząb, więc coś z nim trzeba zrobić. Co z tego że dziecko dopiero w 4 klasie podstawówki, przecież matka z nim nad lekcjami siedzieć nie będzie. Lepiej dać komuś w łapę, żeby Młody się wlekł godzinę w jedną stronę, godzinę w drugą i kolejne dwie godziny siedział u mnie na korepetycjach, niżby miał w domu pół godziny dziennie z którymś z rodziców przysiąść. Rodzice zamartwiają się tylko swoją stratą czasu, a Rudy jak jeździł tak jeździ. Przecież dodawania ułamków musi uczyć korepetytor, na zwykłego śmiertelnika ta część wyższej matematyki jest zakazana i zupełnie nieprzydatna.

I ostatni mój ulubieniec. To dziecko jest zdolne i bardzo chce się uczyć, tylko że ma dysleksję, dysgrafię, dyskalkulię, a na dodatek ADHD. Cudowne. Miałam ochotę je zabić po pierwszym kwadransie, bo kiedy już minęła pierwsza nieśmiałość, natychmiast przestał ładnie pisać, słuchać, z głupawym uśmiechem gapił się na mnie i na każde tłumaczenie odpowiadał "co?", niezależnie od kontekstu. Przyszła do nas sroga babcia i natychmiast dziecko zaczyna ładnie pisać, siedzi prostu, potakuje. Babcia wychodzi – natychmiast ręka wraca do drapania się po kroku, druga wędruje do nosa na poszukiwania złota. Ale to przecież takie grzeczne dziecko.

Korepetytorów przybywa, roboty z każdym rokiem też jest coraz więcej. Czasem zdaje mi się, że rodzice sami nie chcą się zmierzyć z domowymi problemami, wolą zapłacić jakiemuś człowiekowi żeby spędził z dzieckiem trochę czasu i pozbawił ich kłopotu. Kiedyś przecież nikt nie zarzuci im braku zainteresowania potomstwem – płacą co miesiąc naprawdę spore pieniądze, żeby dziecko miało "wszystko to, czego my w jego wieku nie mogliśmy dostać". Ale jak zawsze – kasa to nie wszystko.

STRONA INTERNETOWA:

SŁOWA KLUCZOWE:

WYRÓŻNIONE