Kicham, prycham - alergii się boję
Kicham, prycham – kto pomoże?
Kładę się spać, już późno. Muszę iść spać, teraz i tu. Ale ja kicham. Ale ja kicham i płaczę. Jestem alergikiem. Jestem strasznym alergikiem. Nie tylko ja – ale i 30% sposrod innych towarzyszy podróży na tym padole łez.. Bo dokładnie tyle osób w naszym przecudownym kraju cierpi na tę przypadłość. Kiedyś, dawno temu, zadawałem sobie pytania: dlaczego. Najpierw: dlaczego właśnie ja? Z pojawiającą się odpowiedzią trudno walczyć, z JHWH nie warto, nie da się walczyć. Potem: dlaczego kicham? Tu odpowiedź była prostsza. Tak oczywista, że aż trywialna w swojej niewzruszonej prostocie. Bo alergeny. Alergeny w moim życiu. Paskudne alergeny w moim łóżku. Okrutne alergeny w moim materacu. I mój system odpornościowy. On, przeciez nie ja, nienawidzi pojęć: naskórek, roztocza, odchody roztoczy, kurz, pył, sierść, kot i pies. On, przecież nie ja brzydzi się ich brzydoty. Stop! Walcz! Ale jak? Wytrzep? Odkurz? Kup nowy materac? Trzepanie i nowy materac odają. Pozostało odkurzanie – tylko czym?
Szukam, walczę, muszę
No to do sklepu. Odkurzacze. Worki, bezworki, mózgi, bezmózgi, polskie, zagraniczne, nawet chińskie. Odkurzacze wszelkiej maści, różnych technologii. 1000W, 1500W, 2000W, 2200W, 2400W – wyścig zbrojeń na moce, którego nie powstydził się nawet Kraj Rad, kończący się tylko zasobnością mojej kieszeni, granicą systemu miar i odpornością bezpieczników w mieszkaniu. Flizelina, Mikrofiltr, Hepa, Hepa H13, Hepa zmywalny – niewiele znaczące słowa. Bo odkurzam tymi słowami, tymi hasłami, oddycham tymi zaawansowanymi pojęciami – i nadal kicham. I nadal prycham. I nadal moje życie jest żałosnie smutne. Bo te wszystkie wyścigi na moce, na hasła, na kolory i marki, na włączniki i wyłączniki są psu na budę. PSU NA BUDĘ! Nic nie warte. Nowy odkurzacz – super-hiper-dooper-dwunasto-warstwowym workiem nie uleczy mojego materaca z roztoczy. Bo się zapcha. Po prostu jego super-hiper małe pory się zapełnią moimi roztoczami, moimi bezpowrotnie utraconymi komórkami ciała, moim bezkrwawym trybutem dla wszechobecnego rozkładu i degrengolady. A mój wspaniały nowy ssacz rozkładu po prostu ich nie wciągnie, nie zaopiekuje się czule uczulającymi odchodami roztoczy, nie utuli ich w swoim rozgrzanym kilowatami przetwarzanej energii wnętrzu! A ja nadal będę kichał.
Zwątpienie
A wszystko to, bo nie jestem. Właśnie ja nie jestem. Nie jestem nie-alergikiem. Nie jestem rekinem tego świata. Bo nie należę do jego elity. I muszę kupować namiastki – namiastki marzeń, namiastki życia, namiastki technologii. W chwili urodzin zostałem skazany na worki, zlmry, luksoelektry, phajlipsy i inne takie temu podobne.
A rozwiązanie istnieje, zawsze istnieje Tor Lara poddająca rozwiązanie w chwili ostatecznego zwątpienia, bezgranicznej potrzeby. Woda. H2O. Tor Zirael. Troszę tlenu i niewiele, tylko dwa razy więcej wodoru. Woda. Ciekła, oblepiająca, zatapiająca co się da, topiąca nadzieję na egzystencje wszyskiego co żyje a co pogrąży się w jej niezkończonym chabrowym oddechu. Niebieska, kojąca swoim chłodem, przyzywająca do siebie. Umiejąca zatopić nie tylko moje alergeny z materaca. Potrafiąca przerazić nie tylko niewzruszone robactwo roztoczy i ich nieprzerażalne produkty przemiany materii. I wirujący nad tą wodą niewzruszony w swoim statecznym zawirowaniu separator oddzielający moich wrogów od tkanki świata - powietrza niezbędnego dla mojej egzystencji. Rainbow. Odkurzacz Rainbow. Wodny odkurzacz Rainbow wciągający wrogów mojej alergii i błyskawicznie rozprawiający się z nimi w błękitnej wodzie. Ostatecze rozwiązanie mojego problemu. Kwisatz Haderach. Cel ostateczny poszukiwań skutecznego odkurzacza, skutecznej maszyny sprzątającej.
Nadzieja
Odkurzacz Rainbow to jednocześnie także koniec. Koniec życia roztoczy, koniec ich nadziei na spokojną przyszłość, koniec planów na długie i spokojne życie w zakamarkach mojej sypialni. I jednocześnie jutrzenka zmian dla mnie. Odkurzacz Rainbow to gwarancja na spokojny sen, na bezgranicznie niewinne, codzienne oddawanie się we władanie Orfeusza. Bez kichania, bez środnocnych przebudzeń, bez bólu głowy rano.
Tylko dlaczego nie jestem?
STRONA INTERNETOWA:
SŁOWA KLUCZOWE:
- rainbow
- odkurzacz
- odkurzacze
- filtr wodny
- odkurzacz rainbow
- odkurzacze rainbow
- odkurzacz rainbow
- odkurzacze piorące
- odkurzacz piorący
- odkurzacze bezworkowe
- odkurzacz bezworkowy
- odkurzacze opinie
- odkurzacze wodne
- odkurzacz wodny
- alergia










