WYRÓŻNIONE wpisy to sposób na dodatkową promocję Twojego wpisu w naszym Internetowym Systemie Reklamowym.
Dowiedz się jak wyróżnić swój wpis.

KATEGORIE

Dlaczego podatki nas frustrują?

Czy jesteśmy skąpi?
Jedna rzecz niezmiennie, rok po roku, ściera Polakom uśmiech z twarzy. Podatki. Żeby narazić się w towarzystwie na nieprzychylne spojrzenia, wystarczy powiedzieć na głos PIT 2012 Rozliczenia podatkowe nie należą do najpopularniejszych czynności, zresztą nie tylko w naszym kraju. Czy znaczyło by to, że jesteśmy skąpi? Taka odpowiedź wydaje się sensowna, ale niekoniecznie musi być prawdziwa. Przyjrzyjmy się zatem stronie najbardziej występującej przeciw podatkom – liberalnym ekonomistą. Utrzymują oni, że człowiek jest urodzonym altruistą i jeśli tylko miałby więcej pieniędzy, to dzieliłby się nimi z innymi. Milton Friedman w jednej ze swoich książek podaje przykład Chicagowskich elit, które w ubiegłych czasach licznie zakładały fundacje, by wspomagać gorzej sytuowanych. Dlaczego więc nie chcą się dzielić płacąc podatki?

Czy jesteśmy niezadowoleni z władzy?
Jeśli najwięksi przeciwnicy podatków mówią, że jeśli tylko były by one mniejsze, to ludzie mieliby więcej pieniędzy na dobroczynność, to może niechęć do podatków leży w czymś innym? Czy byłoby to wywołane złą oceną rządu, który czasami wydaje nasze pieniądze nieumiejętnie? Pewnym jest, że nie wszystkie decyzje władzy spotykają się z akceptacja obywateli. Jednak rodzi się tutaj pytanie, czy w ogóle można być zadowolonym z poczynań rządzących? Trudno jest zadowolić wszystkich, ale nasza niechęć do tego, by wypełnić nasze druki PIT wydaje się płynąć skądinąd. Można zauważyć to na obserwując kraje skandynawskie. Podatki w nich są bardzo wysokie i choć ogółem obywatele są zadowoleni (Dania została uznana najszczęśliwszym krajem w Europie, co dziwi jednak większość jej mieszkańców) to coraz częściej słyszy się w nich narzekania na wysokość podatków, a rząd jest krytykowany nie mniej niż w innych krajach.

Co więc jest na rzeczy?
Skoro nie jesteśmy tacy skąpi, jakby się wydawało, a to, czy rząd działa sprawnie czy nie nie ma tak wielkiego wpływu na naszą ocenę obowiązku podatkowego, to co jest przyczyną naszej frustracji? Wydaje się, że kluczem do znalezienia odpowiedzi jest słowo „obowiązek”. Choć w założeniu podatki mają służyć dobru ogółu, to właśnie ich status czynności, od której nie ma odwołania wydaje się być czynnikiem odstraszających. Przecież nikt nie lubi być zmuszany do robienia czegoś, czego nie lubi. Nawet jeśli nie lubi tego dlatego, że musi to robić.
 

SŁOWA KLUCZOWE:

WYRÓŻNIONE